Grono bywalców

Środy, haczyk i wspólny stół

Bez legitymacji, składek i zniżek: grono osób, które w środy wracają do tego samego stołu.

Grono

Ci, którzy wracają w środy

Grono bywalców nie ma statutu ani składek. Powstało samo, kiedy kilkanaście osób zaczęło zjawiać się w środy na ruletce i blackjacku i postanowiło zostać na kolację. Dziś to kilkadziesiąt osób, które znają się z imienia, wiedzą, kto lubi Omahę, a kto woli zasiąść przy kole, i pamiętają, której pani brakuje, kiedy nie przyjdzie.

Najstarszą bywalczynią jest pani Halina, która zjawia się w środy od pierwszego sezonu i jeszcze nie opuściła ani jednego wieczoru z powodu pogody. Wiosną siada przy oknie jadalni z widokiem na ulicę, zimą przy ścianie, gdzie biją ciepłe podmuchy z kuchni. Zna wszystkich po imieniu, a niektórych także po ulubionej odmianie pokera.

Zdarza się, że grono przyprowadza nowych znajomych, którzy z początku siadają pod ścianą i patrzą. Nikt ich nie zaprasza do stołu na siłę, ale po kilku środach pytają sami, czy mogą dołączyć. To jedyny rodzaj rekrutacji, jaki znamy i jaki nam odpowiada.

Nie ma tu przywilejów. Każdy z grona siada tam, gdzie wskaże hostessa, i gra na takich samych zasadach jak nowy gość. Jedyne, co mu przysługuje, to imię w zeszycie hostessy, haczyk w szatni i szklanka kompotu z suszu na dobry początek wieczoru.

Osoba w ciemnej bluzie kucharskiej ze skrzyżowanymi ramionami

Zwyczaje

Jak działa grono

  1. Nowy bywalec jest witany imieniem przy stole, a nie numerem krzesła.
  2. Nikt nie sprawdza, kto przyszedł, a kto nie; nieobecność nie kosztuje niczego.
  3. Wszyscy siadają tam, gdzie wskaże hostessa, bez wyjątku dla najstarszych staży.
  4. Raz na kwartał grono zbiera się na wspólnym obiedzie w jadalni, bez gry.
  5. Rozmowy o pracy zostawiamy przy drzwiach, bo w chłodni liczy się tylko sukno.

Jak dołączyć

Cztery środy i haczyk w szatni

  1. Przyjdź w środę

    Środa jest dniem, w którym grono zbiera się najliczniej. Zagraj w ruletkę lub blackjacka, zjedz kolację i przyjrzyj się, kto siedzi obok. Jeśli ci się spodoba, wróć za tydzień.

  2. Wróć jeszcze trzy razy

    Po czterech środach z rzędu hostessa zapisuje twoje imię w zeszycie. Nie robi tego nikt inny i nie ma na to specjalnego formularza. Wszystko dzieje się spontanicznie, przy herbacie.

  3. Dostajesz haczyk

    Piątej środy w szatni czeka haczyk z twoim imieniem. To nie nagroda, tylko znak, że ktoś cię pamięta. Haczyk wisi tam, nawet gdy nie przychodzisz przez kilka miesięcy.

  4. Dołączasz do obiadu

    Raz na kwartał kuchnia gotuje dla całego grona. Przychodzisz bez gry, jesz razem z innymi i opowiadasz, co słychać. Witold Borkowski gotuje wtedy według przepisów, które ktoś przyniósł z domu.